Morskie opowieści

Strona poświęcona jest morzu, ludziom morza, wspomnieniom z pracy na statkach, kutrach i stateczkach głównie rybackich, ale nie tylko. Jak wiadomo każdy kontakt z tym żywiołem, od zapatrzenia się w horyzont z plaży, ze stopami zanurzonymi w zimne fale Bałtyku, po lata ciężkiej pracy na arktycznych morzach, powoduje u wielu ludzi zmiany. Zmiany nieodwracalne, zachodzące w psychice, powodując szczególną postać choroby morskiej.

Projekt ten powstał gdzieś w okolicach 2000 roku, funkcjonował w różnej postaci, ewoluując z czasem. W tej chwili strona budowana jest od początku, z powodu „katastrofy informatycznej” jaka dotknęła poprzednią wersję pod adresem morze-morze.eu.

To co się udało ocalić, prezentuję tutaj. Jeśli pomieszałem jakieś zdjęcia co do autorstwa, bądź praw własności, serdecznie przepraszam. W takim wypadku proszę mnie o tym poinformować mailem, bym mógł jak najszybciej wprowadzić stosowne poprawki.

Zapraszam serdecznie każdego, kto „liznął” nieco morza i nosi w sobie tę szczególną, znaną tylko chorym na „morską chorobę” tęsknicę, do przesyłania nam wszelkich materiałów związanych z morzem. Jeśli macie jakiś pomysł, podzielcie się nim z nami. Porozmawiamy, powymieniamy się uwagami. wprowadzimy poprawki, nowe działy czy tematy.

Piszesz wspomnienia, wiersze, masz w szufladzie pożółkłe zdjęcia, czy slajdy, a może jakieś filmy w komputerze? Malujesz, rysujesz? Znajdziemy specjalne miejsce dla Twoich dzieł, dokonań, pamiątek. Jeśli masz problem z aspektem technicznym, chętnie pomożemy, skontaktuj się, szkoda by cenne pamiątki pozostały w szufladach, niech cieszą innych…

Każdy autorski materiał na pewno będzie opatrzony stosownym podpisem i na życzenie adresem mailowym, zabezpieczonym przed programami spamującymi.
Warunek jest jeden, muszą to być materiały autentyczne, nie naruszające niczyjej godności.

Materiały w formie elektronicznej można przesyłać na adres: admin

Prace nad stroną trwają, co jakiś czas, będą pojawiały się tu nowe treści. Zapraszam do komentowania wpisów na gorąco.

List

PRECJOZA

Tytuł wziąłem z prywatnego listu jaki Kapitan Karol Olgierd Borchard napisał u schyłku swojej zawodowej kariery, a właściwie to już u schyłku swojego życia do jednego z pierwszych uczniów PSRM w Gdyni.

Te listy to takie właśnie precjoza, jakie być może macie w szufladach, zaglądacie do nich, albo i nie, a tymczasem mogłyby pobudzać wyobraźnię i chęć działania młodych ludzi. A starszym sprawiać wielką przyjemność dotykania czegoś żywego, historii morskiej, która działa się i dzieje nadal. Wszak my, Polacy mamy w sercach tęsknotę za morzem od niepamiętnych czasów. Stąd takie żywe zainteresowanie sprawami morskimi w całym kraju.
Jachtkluby funkcjonują w całym kraju, także na głębokim południu w Zakopanem, Przemyślu, Krakowie czy Świdnicy.

Chciałbym przezwyciężyć to niechciejstwo w dzieleniu się z innymi swoimi przeżyciami, swoją historią. Czekam na Wasze wspomnienia, fotografie, skany dokumentów, świadectwa morskiej historii. Także ze szkół morskich, marwoju czy floty handlowej…

Niech ten portal będzie zbiorem PRECJOZÓW w rozumieniu BORCHARDTOWSKIM…

W.S.  /21-02-2017/

zdjęcia i teksty ludzi, którzy sami to przeżyli…

%d bloggers like this: