Archiwa tagu: legenda

W Szczecinie będzie pomnik legendarnego kpt. Konstantego Maciejewicza

W Szczecinie będzie pomnik legendarnego kpt. Konstantego Maciejewicza

Na Łasztowni, portowej wyspie w centrum tego miasta, w pobliżu masztu z s/s Konstaty Maciejewicz, ma stanąć pomnik tego wyjątkowego człowieka.

Kapitan legenda, barwnie opisywany przez Karola Borhardta wychował sporo znakomitych oficerów, nawigatorów.

Jego imię nosił statek Liceum Morskie, który stał zacumowany pod Wałami Chrobrego. Ówczesne władze jednak nie czuły spraw morskich zupełnie, toteż statek trafił na złom. Jedynie jeden z masztów trafił w okolice Zamku Książęcego. Po kilku latach i ta pamiątka, najwyraźniej koląca w oczy niektórych szczecińskich notabli, została zdemontowana „w celu konserwacji”.

Pod naciskiem częsci pro morskiej opinii publicznej, maszt został ustawiony na Łasztowni. Teraz stanie tam także zaprojektowany już pomnik Kapitana.

 

 

 

 

Więcej o Kapitanie

Wspomnienia i anegdoty o Kapitanie

Ludomir Mączka – Wielki Skromny Człowiek

Ludomir Mączka – Wielki Skromny Człowiek

Lubomira Mączkę poznałem podczas przygotowywania się jachtów „Victorka”, „Polarka” i „Maria” do rejsu dookoła świata w 1999 roku.

Przy nabrzeżu pod Wałami Chrobrego stała „Victorka”, drewniana replika statku Magellana, o ile dobrze pamiętam, to była chyba uroczystość nadania imienia tej jednostce. Nieco dalej zacumowano „Polarkę” ale wszyscy jeszcze na coś czekali…

W pewnej chwili pojawił się mały, zgrabny, drewniany jacht, jacht legenda, „Maria” z niedużym, starszawym „okularnikiem” w kraciastej koszuli za sterem. Oczywiście to był Ludomir Mączka. Sprawnie zacumował między obydwoma jednostkami, czekający na brzegu przyjęli cumy i uroczystość potoczyła się swoim torem.

Po jakimś czasie podszedłem do Ludomira z prośbą o wywiad, odniósł się do mnie zrazu niechętnie i z dystansem, kiedy jednak dowiedział się, że jestem bratem Maćka Krzeptowskiego, zmienił nastawienie.

-Dla brata Macieja wszystko, oznajmił z uśmiechem.

Odeszliśmy na bok i poświęcił mi wówczas dobrą godzinę. Byłem pod wielkim wrażeniem jego skromności, miłości z jaką rozprawiał o Marii, zupełnego lekceważenia swoich dokonań.

-O czym tu mówić, płynie się po prostu…

Takiego Ludka zapamiętałem, kochał żeglować, kochał jacht, reszta świata była jedynie dodatkiem do tej wielkiej miłości. Zupełnie nie dbał o sławę, popularność, media, kamery…
Dla mnie Ludomir to kwintesencja żeglarza.

Jestem pod wielkim wrażeniem pomnika jaki stanął w Alei Żeglarzy na nadodrzańskim bulwarze w Szczecinie. Artysta doskonale uchwycił osobowość Ludka, wielki skromny człowiek.

fot autorfot autor

Bardzo dobra wiki strona od Ludomirze Mączce jest tu: pl.wikipedia.org/wiki/Ludomir_Mączka

Powstało o nim kilka krótkich reportaży, zapisano kilka rozmów, wszystko to za mało.

Na szczecińskim cmentarzu jest Jego mogiła, skromna jak on sam, ale ładna, świadectwo, że pozostawił tu oddanych mu ludzi, którzy ufundowali ten pomnik.
Dwóch bliskich przyjaciół Mączki napisało o nim książkę-album, Maciej Krzeptowski i Wojciech Jacobson- „Mam na imię Ludomir”, jest tu sporo zdjęć, dykteryjek ale przede wszystkim świadectwo, świadectwo człowieka, który na naszych oczach wyrósł w postać legendarną, mimo swojej równie legendarnej skromności.

„Maria”, niestety stoi w Szczecinie na lądzie, a szkoda, bo mogłaby służyć dzieciom i młodzieży do szkolenia a zwłaszcza do pobudzania wyobraźni i żądzy przygody.
Sama postać wielkiego żeglarza jednak jest doceniana w przypadku środowiska szczecińskiego. Działa tu Drużyna Harcerska im. L. Mączki i jak widać już pierwsza jednostka nosi jego imię. Brawo!

fot. W. Kijowski

w.s.